Jak szukać pracy ?
Ten kto znajdzie skuteczny i uniwersalny środek możliwy do zastosowania przez każdego z pewnością uzyska nagrodę Nobla ….
Co do tego czasu robić gdy chce się znaleźć/zmienić pracodawcę ?
Zacznijmy od metody poruszonej w poście znalezionym na profeo.pl i określone przez autora jako
“direct search”.
Zasadza się ona na skądinąd na dobrym pomyśle by poprzez wizytę w firmie, nawiązać bezpośrednią relację z potencjalnym pracodawcą, dokonać krótkiej prezentacji własnej osoby (w rozumieniu zrobienia dobrego wrażenia) oraz pozostawić dokumenty aplikacyjne.
W praktyce oznacza to, że jeśli dobrze zrozumiałam, autor po wybraniu pasujących mu firm, odwiedza każdą z nich, próbuje skłonić do spotkania z nim kogoś z działu hr/kadr (najgorszym wypadku kogokolwiek np. sekretarkę firmy) i pozostawia swoje cv, mając nadzieję, że wykonał kolejny, dobry krok w realizacji swojego planu jakim jest znalezienie pracy w wybranej firmie.
Zarówno analiza przytoczonego wątku jak i moje doświadczenia wskazują, że:
a. metoda może być skuteczna ale przy poszukiwaniach pracy na pewną kategorię stanowisk – najczęściej dotyczyć będzie ona szeroko pojętego sektora usługowego czy sprzedażowego, którego odbiorcami będą masowi konsumenci tzw. B2C (business to customer) np. sprzedawcy;
b. prowadzone działania przynoszą efekt uboczny w postaci frustracji związanej z niewłaściwym, w odczuciu autora wątku, traktowaniu go przez przedstawicieli odwiedzanych firm;
c. respons z przeprowadzonych działań (warto podkreślić, że niezwykle angażujących i czasochłonnych) jest bliski zeru.
Jak wobec tego podejść do tematu, chcą posłużyć się właśnie metodą bezpośrednich poszukiwań/dotarcia ?
Sama pewnie wybrałabym metodę rzeczywiście zbliżona do direct searchu tj.
a. ustalenie telefonicznie kto jest w firmie odpowiedzialny za rekrutacje;
b. zadzwonienie i porozmawiać o obecnych procesach rekrutacyjnych tzn. czy są akurat prowadzone poszukiwania na stanowisko, które nas interesuje;
c. przesłanie do konkretnej (!) osoby swojego cv;
d. po pewnym czasie zadzwonienie do tej osoby i przypomnienie się- ewentualnie zapytanie co sadzi o moich kwalifikacjach pod kątem potrzeb tej konkretnej firmy.
Jestem przekonana, ze takie działania mogą być bardziej efektywne bo:
· przede wszystkim są spersonalizowane (wiemy z kim konkretnie rozmawiać),
· mniej stresujące (rozmowa telefoniczna jest w moim odczuciu dużo łatwiejsza niż bezpośredni kilkuminutowy kontakt),
· efektywniejsza czasowo (w ciągu godziny możemy wykonać co najmniej kilka telefonów.
Podsumowując:
Nie ma idealnego środka na znalezienie wymarzonej pracy, każda metoda jest dobra, ważne tylko by ja modyfikować pod wpływem zbieranych na bieżąco doświadczeń.
Zamieszczony w: Uncategorized